O mnie

Moje zdjęcie
Literaturoznawca, antropolog. 2005 r. - laureat ogólnopolskiego konkursu na cykl wierszy (ex aequo z kilkunastoma innymi uczestnikami). 2010 r. - zaliczenie z logiki. W przyszłości liczy na kolejne sukcesy.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Donald Tusk. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Donald Tusk. Pokaż wszystkie posty

sobota, 25 listopada 2017

OSTATNI PRAWDZIWY SARMATA

Długo się zastanawiałem nad słynnym tweetem Saryusz-Wolskiego, w którym obiecał "stanąć w szranki w obronie honoru Najjaśniejszej", gdyby Tusk zdecydował się ubiegać o urząd prezydenta RP. Odkryłem, że niemal wszyscy interpretują tę wypowiedź błędnie! To nie jest bynajmniej, wbrew popularnym mediom, zapowiedź startu w wyborach.
Europoseł nie mógł zapomnieć, że jego sprzymierzeńcy ze Zjednoczonej Prawicy mają już swojego prezydenta. Po cóż by zatem Saryusz-Wolski miał z nim konkurować - żeby osłabić własnych sojuszników? Zresztą wiadomo, że poniósłby sromotną klęskę, startując bez zaplecza partyjnego. Mowa przecież o wymagającej potężnych środków kampanii na prezydenta RP.
Saryusz-Wolski jest człowiekiem wybitnej inteligencji i wytrawnym graczem politycznym. Nie pozostaje nic innego jak tylko rozumieć jego słowa literalnie. On chce Tuskowi po prostu rozpłatać łeb.

niedziela, 5 lutego 2017

BATMAN VS TUKIDYDES

W TOK FM Marek Cichocki (Collegium Civitas, "Teologia Polityczna") został zapytany, co myśli o liście otwartym Donalda Tuska. Zaczął od tego, że "pewne wątpliwości" budzi tytuł "United we stand, divided we fall", zaczerpnięty z piosenki "PIN FLOYDÓW" (poważnie!). To nieładna maniera, powiada, żeby cytować popkulturowe produkcje. Niestety ta zaraza się szerzy, bo niedawno Barack Obama powoływał się w wywiadzie na "BATNAMA" (przysięgam, naprawdę tak powiedział!).
Prof. Cichocki wolałby, żeby mężowie stanu cytowali raczej "WOJNĘ PELOPONESKĄ".
Po pierwsze "united we stand, divided we fall" to porzekadło funkcjonujące w angielszczyźnie od wieków. Nawiązuje do jednej z bajek Ezopa. Podobna fraza powtarza się w trzech Ewangeliach (św. Jan ją pomija, bo zawsze chciał być oryginalny). A w ogóle to, do jasnej cholery... U PIN FLOYDÓW JEST "TOGETHER WE STAND, DIVIDED WE FALL".
Po drugie - zanim zdechłem z nudów, słuchając prof. Cichockiego - sięgnąłem po Tukidydesa. Pierwszy raz od początku studiów, aż się łezka w oku kręci. I TAM SĄ SAME GOTOWE TYTUŁY:
"Narodom bowiem o pewnym znaczeniu większą ujmę przynosi, jeśli dążą do zwiększenia swej potęgi przez podstępne oszustwo niż OTWARTĄ PRZEMOCĄ: ta druga znajduje przynajmniej pewnego rodzaju wytłumaczenie w sile danej przez los, pierwsza zaś świadczy o podłości charakteru."
"Zarówno bogowie, zgodnie z naszym o nich wyobrażeniem, jak i sami ludzie z powodu wrodzonych sobie cech, całkiem jawnie, wszędzie i zawsze RZĄDZĄ TYMI, OD KTÓRYCH SĄ SILNIEJSI."
No możnaby długo cytować i każdą z tych sentencji chciałbym mieć na grobie. Ale rozważam też "COMFORTABLY NUMB".